- Harry - powiedział Roń - czy myślisz, że w ogóle są jakieś szansę, że ona nie... no wiesz... Harry nie wiedział, co powiedzieć. Trudno mu było założyć, że Ginny nadal żyje. .
Leonida J. Gibianskiego (np. „Chotodnaja wojna", Otwiet, Moskwa 1995). Przebadał on nie tylko archiwa. Ułożyła się w pobliżu kraty, zupełnie nieruchomo, nasłuchując odgłosów, jakie docierały do niej przez system kanałów ogrzewczych. Istniały miejsca na dworze niewolników, gdzie dało się usłyszeć każdą rozmowę. Swoje wykształcenie polityczne Patience w głównej mierze odebrała właśnie tutaj, przysłuchując się najmądrzejszym ministrom i ambasadorom, wyciągającym informacje od zmarłych lub spiskującym z żywymi.. 22 Rozpraszają się myśli, gdzie nie ma rady, ale gdzie jest wielu. A tymczasem cesarz wziął od głogowian zakładników pod przysięgą na takich warunkach, że jeżeli w przeciągu pięciu dni mieszczanie, wysławszy poselstwo, zdołają doprowadzić do zawarcia pokoju lub jakiegoś układu, to po udzieleniu odpowiedzi, niezależnie od tego, czy pokój zostanie zawarty, czy odrzucony, odzyskają jednak swoich zakładników. Ugodzono się tak obustronnie z pewnym ukrytym zamiarem: cesarz mianowicie w tym właśnie celu wziął pod przysięgą zakładników, bo spodziewał się w ten sposób, nawet dopuszczając się wiarołomstwa, dostać w swe ręce miasto; a także głogowianie na to wydali mu owych zakładników, gdyż tymczasem umocnili pewne miejsca [w fortyfikacjach miasta], zniszczone ze starości. [7]. - Co to?... - zawołał pochylając się w stronę beczułki. - Co to, nie ma piwa?... Basta!... idziemy spać.... - A jużci. Jak zaś przyjdą nowe łaski i nadania, to i dziewczyna więcej dostanie, niżby dostała teraz..